Wetlina
LosAdminos 2009-09-11
Bieszczadzka wersja piosenki Iwony Piastowskiej
Wetlina
(W oryginale utwór ten ma tytuł "Piosenka Mazowiecka")
D A
A jeżeli wiosną przejdę nad Wetlinę
e H7 e
A bodaj się wszyscy uśmieli, pewnie gdzieś popłynę
D A
Między wierzby krzywe, co się słońcem mienią
e H7 e
Albo wyspy wikliny szumiące zielenią
Ref:
D Fis
I nic więcej, bo przecież nad taką Wetliną
h E A
No jak tu nie lecieć, no jak tu nie płynąć
D Fis
Od końca do końca, na teraz na teraz i zawsze
h E A
No jak tu nie słuchać, no jak tu nie patrzeć
Zaraz się zachwycę, zaraz się zasłucham
W jakieś bajdy zaplątane w barokowych słuchach
Swoje dzieje spiszę na piaszczystym trakcie
Wyślę pocztą gołębią cztery mile za piec
I nic więcej...
A gdy stąd odejdę zasmuconym sadem
Będę długo spać jesienią w kącie pod obrazem
A gdy się obudzę, choćby mróz był wielki
Wrócę przecież jak inni drugim brzegiem rzeki.
I nic więcej...