Nocna piosenka o mieście
LosAdminos 2009-09-11
Wolna Grupa Bukowina | W. Bellon
Nocna piosenka i mieście
C G F C
W mieście jak ryby tramwaje, a miasto jak studnia bez dna
C G d a
A niebo jak żuraw, a niebo jak żuraw
a d e a
Schyla się nocą i świtem powstaje nad rybną studnią bez dna
A F G F C
Zaułków lipcem sparzonych wyciszyć nie może zmrok
E a
Zasiedli na ławkach, zasiedli na ławkach
F a
Ludzie co twarze dniem umęczone
G C d a
Pod lipiec kładą i zmrok, pod lipiec kładą i zmrok
Nie śpię bo spotkać chcę w mieście
Tę ciszę co gęsta jak noc
Rozmawiać z krokami swoimi krokami
I oto idę nocy na przeciw bo w okół nisza i noc
Czekam aż neon przytłumi, rozmyta latarnia dnia
Odnajdą się cienie, odnajdą się cienie
I ludźmi ulice zatłumią
Czekam na przyjście dnia, czekam na przyjście dnia