Majster Bieda
LosAdminos 2009-08-25
W. Bellon
Majster Bieda
C F C F G C
Skąd przychodził, kto go znał, kto mu rękę podał, kiedy nad rowem siadał,
G e a
Wyjmował chleb, serem przekładał i dzielił się z psem
G F e d G C
Tyle wszystkiego co z sobą miał, Majster Bieda
Czapkę z głowy ściągał, gdy wiatr gałęzie chylił drzewom
Śmiał się do słońca i śpiewał do gwiazd, drogę bez końca co przed nim szła
Znał jak pięć palców, jak szeląg zły, Majster Bieda
Nikt nie pytał skąd się wziął, gdy do ognia się przysiadał
Wtulał się w krąg ciepła jak w kożuch, zmęczony drogą wędrowiec boży
Zasypiał długo gapiąc się w mrok, Majster Bieda
C F C C7 F G
Aż nastąpił taki rok, smutny rok tak widać trzeba
C G e a
Nie przyszedł Bieda zieloną wiosną, miejsce, gdzie siadał, zielskiem zarosło
G F G F
I choć niejeden wytężał wzrok, choć lato pustym gościńcem przeszło
G F G F
Z rudymi liśćmi, jesieni schedą, wiatrem niesiony popłynął w przeszłość
G F e d G
Wiatrem niesiony popłynął w przeszłość...
C
Majster Bieda
Komentarze
| 1 |
Prorocze.Ile się alpag pod tą biebę wywaliło ??!!Kto Go znał,skąd przychodził bo dokąd poszedł to wiem ! |
| mikry 2009-08-28 16:50:53 |