Ballada o świętym Mikołaju
LosAdminos 2009-09-11
A. Wierzbicki
Ballada o świętym Mikołaju
a G E a G a
W rozstrzelanej chacie rozpaliłem ogień
a G E d E
Z rozwalonych pieców pieśni wyniosłem węgle
a C G E
Naciagnałem na drzazgi gontów błękitną płachtę nieba
a d E a E a
Będę malować od nowa wioskę w dolinie.
Ref:
C G C E7
Święty Mikołaju, opowiedz jak tu było
a d a d E G(a)
Jakie pieśni śpiewano, gdzie się pasły konie
A on nie chce gadać ze mną po polsku
Z wypalonych źrenic tylko deszcze płyną
Hej ślepcze nauczę swoje dziecko po łemkowsku
Będziecie razem żebrać w malowanych wioskach
Święty Mikołaju...